i ganiał jak zwykle i tarmosił się z Amelką 
Dzisiaj mamy podejście drugie do kastracji maluszków
jedziemy na 12.30 i bardzo prosimy o kciuki
W związku z poprzednią wpadką, Dustinkowi na razie się upiecze odjajeczanie, żeby mógł święta spędzić już ze swoją rodziną

Dziewczynki po zabiegu, całe popołudnie spędziły śpiąc na moich kolanach
, teraz rzuciły się na jedzenie jak zwariowane, ale nie dałam im dużo
Ciągle jeszcze chwilami im się nóżki plączą
Idę się z nimi dalej przytulać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz