dzisiaj niestety tylko EX 3. Dzisiaj mieliśmy fallsatart już na wejściu
bo Tinusia wkurzyła się ostro
już w drodze do stolika sędziowskiego i ni z tego ni z owego z kotki, która daje się pięknie wystawiać zamieniła się w dzikie wierzgadełko
Przednie łapy włożyła mi za dekolt
tylnymi wczepiła się w moje spodnie... widok doprawdy imponujący
Przy porównaniach był moment, że obawiałam się, że nie dam rady nad nią zapanować
ale powiedziałam jej kilka ostrych słów do ucha
i jakoś udało nam się dotrwać do końca i to nawet bez obrażeń
Coś tam było bardzo niesympatycznego dzisiaj na ringu
bo kilka kotów się mocno zdenerwowało
ale nie mam pojęcia co te koty tak wkurzało
Po powrocie do klatki, Tinusia zadekowała się w kąciku i przysypiała spokojnie do końca wystawy, a w drodze powrotnej rozwaliła się w transporterku jak turecki basza
Podziękowania dla Satin, Gabys, Goliash i DoBo i za przemile spędzony czas na wystawie
Kilka foteczek z wystawy zrobionych przez Goliash



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz