Jest taka brzydka
że aż w tej brzydocie piękna
Demi wygląda troszkę jak mała pokraka
ma nieproporcjonalnie długie, chude i szeroko rozstawione łapusie, które do tego stawia w prześmiszny sposób
Pozy, które przyjmuje robią z niej jeszcze większe straszydełko niż jest w rzeczywistości
a do tego do tej pory była koloru ...popielatego
ale powolutku kolorki zaczynają się pannicy ładnie wybarwiać
i wyłazi coraz więcej rudych ciapków
Najbardziej widoczne są z tyłu główki, ale jak rozgarniam jej kudełki widać, ze od spodu rosną w wielu miejscach intensywnie rude ciapki na całym ciałku
Ostatnio Demi mocno zaczęła pompować się kufka
i pysio chwilami wygląda śtraśnie groźnie
Demi cechuje się wybitną inteligencją
ona pierwsza zaczęła wcinać gerberka z talerzyka zamiast z mojego palucha - no bo kto to widział, żeby musiała czekać w kolejce
To ona najpiękniej pije mleczko z talerzyka
i kombinuje jak się tu dobrać do tych ogrooomnych kulek w maminej miseczce
Już teraz widać, ze Demi to taki mały łobuziak
jak tylko zauważy, że Maryśka myje pupkę Dustinkowi
pędzi na złamanie karku i dawaj mu wtedy na głowę wskakiwać i za uszy szarpać
cwaniara, wie dobrze, ze skoro mama łapą go do ziemi przygwoździła, to ona, Demi może teraz pozwolić sobie dokładnie na wszystko, bo nim się Dustin spod łapy Marysi wydostanie, to ona już tak mu da do wiwatu, że sobie zapamięta, ze szacunek do małej siostry musi mieć
a przecież szybka jest, to i zdąży zwiać, nim się bambarył wyzbiera





Drugą co do wielkości panienką jest Dessie Lou
i jak na razie przynajmniej, cechuje ją najbardziej subtelna i delikatnie dziewczęca uroda
Dessie jeśli chodzi o zabawę i szaleństwa jest pierwsza
No bo po co ona ma się schylac tak nisko, skoro ja jej pod sam nos mogę palucha podstawić, a do tego jak fajnie się ten mój paluch gryzie przy okazji
Dessie w przeciwieństwie do Demi stoi na stanowisku, że jej to się wcale nie spieszy i ona chętnie poczeka
Dessie jest najciekawiej z dziewczynek pomalowana
Ma prawie połowę ogonka całkiem rudego
i ma biało - kremową skarpetkę na przedniej łapce
Jest o wiele jaśniejsza niż Marysia w jej wieku i ma więcej i wieksze rude plamy na ciałku, więc myślę, że w przyszłości może mieć jeszcze fajniejszy melanż kolorystyczny niż Maryśka





I trzecia dziewusia, Debbie Sue
to już kawał baby, nie żadne tam subtelne chucherko
poliki ma napompowane jakby ją osy pogryzły
łapska grube, brzuchem po ziemi ciągnie
i jest najbardziej czarna z dziewczynek
u niej czerń jest czarna jak węgiel
za to rudych ciapek ma najmniej i nie są tak jednolite jak u pozostałych tylko mocno ciemnymi kudełkami przesiane
Debbie uwielbia przesiadywać mi na kolanach
wtedy żadna zabawa nie jest atrakcyjna, choćby rodzeństwo ganiało i skakało, ona wtula się we mnie całym ciałkiem, w oczy mi patrzy i tylko się nadstawia, jeszcze tu i tu a tu to proszę pocałować
I Debbie jest najbardziej spokojna i zrównoważona z rodzeństwa, ale za to już teraz strasznie gadatliwa





I Dustinek
ten to przede wszystkim wielka i ogromna bambaryła
ale za to mimo, że brzuchem po ziemi ciągnie, potrafi biegać jak mała torpedka
Jest podobnym rozdarciuszkiem jak Debbie i podobnie jak ona zawsze znajdzie czas na przytulanki z pańcią
Kolor ma zupełnie inny niż tinusiowe rudzielce i bardzo jestem ciekawa jaki będzie w przyszłości ten jego rudy
Dustinek jest przeogromnym żarłokiem, wcina na wyścigi z Demi i tylko łypie do talerzyków sióstr, czy aby na pewno zdąży dopaść ich jedzonko





A od niedzieli moje maleństwa wykazały się niezwykłą dorosłością
po wieczornym gerberkowaniu, zobaczyły jak Marysia wchodzi do kuwety
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym za nimi głowy do kuwety nie wsadziła
ja się patrze i oczom nie wierzę
i od tamtego czasu dzieci ot po prostu pędzą za każdym razem na si do kuwetki 
Kilka foteczek grupowych







I na koniec studium spadania Dustinka z dachu porodówki
zwróćcie uwagę na miny Debbie na widok dziwactw brata
O żesz... tego się nie spodziewałem...

Hopsa już jestem prawie
na górze 

Tylko ta pupa jakoś mnie tak dziwnie ciągnie w dół

No nie mogę w to uwierzyć

...a może jednak dam radę ...

Kierowniczka jest absolutnie wyjątkowa
- chłopakami
no, to znaczy jest jeden potwór przed którym Claire czuje respekt, dyplomatycznie rzecz ujmując
tym potworem jest odkurzacz
W sumie to mogłaby się już do niego przyzwyczaić bo widzi i słyszy
go co najmniej raz dziennie, ale jakoś do tego potwora przekonać zupełnie się nie może i jak tylko zobaczy że zaczynam go składać od razu daje dyla pod łóżeczko i siedzi tam tak długo aż potwór nie wyląduje bezpiecznie w schowku
Ale we wszystkich pozostałych dziedzinach Claire to prawdziwa bohaterka
i nawet tupiące i piskające małe dzieci nie są jej nic a nic straszne
a wprost odwrotnie, uważa, że to świetni kumple do zabaw
A ostatnio Claire wykazała się kolejnymi umiejętnościami kaskadersko - cyrkowymi
jak tylko otworze dolną szafkę kuchenną, to Claire wskakuje z wielką gracją na drzwiczki od szafki i stoi tak na ich krawędzi i z triumfalnym uśmiechem się na nich kiwa 
Jest wesoło
o jakiejkolwiek nudzie to mowy nawet nie ma
Tym bardziej, że ostatnio dzieci wymyśliły nową super zabawę
Szaleństwa w kuwecie już teraz zeszły na drugi plan, bo dzieci mają nową pasję
faktem jest, że pomysł sama niechcący im poddałam
jak mi się zachciało focić je na tłach
Bo nie ma lepszej zabawki dla małego kotka jak tło fotograficzne
latam zasłaniać odsłonięte zasłonki
A teraz kilka foteczek z ostatniej sesyjki
efekty są raczej mizerne, bo stwory latały jak z pieprzem
i dopiero jak tło zwinęłam to ciut spokojniej raczyły usiąść na drapaczku
Claire z mamusią

Claire z Floriankiem

Florianek, Claire i Connorek rozpracowują najnowszą zabawkę


Colinek i Connorek



Carlosik




Colinek





Connorek





i Kierowniczka Claire





I kilka foteczek Florianka
który wczoraj był absolutnie przeszczęśliwy, bo pańcia z lekka zmęczyła się odwiedzinami koleżanki z rocznym dzieckiem
i jak wzięłam sobie Florianka na mizianki koło 20.00 to jakimś dziwnym sposobem ocknęłam się ...o 3 nad ranem
w pełnym rynsztunku jeszcze z pracy i z lekka przydymionym makijażu
ale za to w objęciach rozmruczanego Florianka
Zachwycone tą sytuacją były również C dzieci
bo mogły do woli demolować kuchnię bez mojego przeszkadzania w tym zbożnym dziele
a efekty ich działań jakie ukazały się mym oczom, świadczyły dobitnie o tym, że dzieci bardzo dobrze ten czas wykorzystały
No taka wpada to już mi się dawno nie przytrafiła
dobrze chociaż, że całe towarzystwo nakarmiłam nim zabrałam się za mizianki i przytulanki z Floriankiem



I jeszcze moja goła chudzina
Onyś


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz