do sielanki jeszcze nam nieco brakuje ale myślę, ze jesteśmy na dobrej drodze
Onyś i Florianek już się na siebie nie boczą, bo jak Onyś dostał wycisk od Tinki za Florka, to później się na Florku za to odgrywał w bardzo niecny zresztą sposób, nie to, zeby na niego napadał, o co to, to nie, ale ten łobuz stosował terror psychiczny, siadał koło Florka i na niego paskudnie oczy wybałuszał Ile razy C- Tinusiątka zaczynają brykać, to ja Tinusię hyc do łóżeczka, otwieram drzwi i Tinusia już na nikogo źle nie reaguje
- w negatywnym znaczeniu oczywiście
Maluchy C są już strasznie dorosłe
napiszę o nich niedługo więcej i jakieś fotki pokażę, bo nieco wyrosły
no ale na razie choć ze dwa słowa
Ganiankom, ścigankom, brykankom nie ma końca
zdobyły już czorty duży drapak i za każdym razem jak po nim śmigają ja biegam pod drapakiem z rozwianym włosem i obłędem w oczach
coby w razie czego złapać takiego który by odpadł od drapaka, no ale na moim bieganiu jak na razie (tfu, tfu, tfu) się kończy
W ostatni poniedziałek maluchy miały pierwsze szczepienie i od razu drugie odrobaczenie, wszystkie te zabiegi zniosły rewelacyjnie
A no i dzieciaki C kochają przeokrutnie Florianka
a Florianek im tą miłość odwzajemnia
No i w końcu najmłodsze, D-Tinweriniątka
mają już 3,5 tygodnia i powolutku mamy coraz więcej i coraz bardziej planowych zabaw
biegają już jak małe torpedki, ale na pokój jak na razie wypuszcza się tylko Dustinek
jego siostry siedzą na samym brzeżku szafy, oczy na brata wytrzeszczają
ale z drugiej strony, to na kie licho on tam łazi
a czy to mu źle w szafie z siostrami
Fotki D-dzieciaków mam już całkiem nieaktualne bo z ubiegłej niedzieli
no ale moze pokażę, choć te
Debbie Sue




Demi Di




Dessie Lou




Dustin Duke



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz