Maluchy spały wczoraj tak mniej więcej do północy, a zaraz potem zaczęły swoje zwykłe szaleństwa Do tej pory moje maluchy jadły osobno suche, kiedy im na to przyszła ochota
wrąbały wszystko z dzikim zapałem, trzęsły się przy tych miskach jak zwariowane
a Carlos i Connor to aż wleźli łapkami do miseczek, żeby im nie daj Boże nikt takiego przysmaku nie podebrał
A tu jeszcze Claire z przed chwilki na małym dorosłym drapaczku


A tak wyglądają C-Tinweriniątka uwieszone na maminych cycusiach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz