leży razem z nią, opiekuje się mamunią, główkę jej wylizuje
...i bardzo wspiera ją w trakcie posiłków
ledwo mogę go od maminego kittena oderwać Tinusia


Gdzie mama tam i ja



Przed chwileczką znów wywaliła brzusio w całej okazałości
więc oczywiście nie mogłam się oprzeć, żeby brzusia nie wymiziać i wycałować i znów czuję, tym razem delikatne puk, puk, puk
A Tinusia jest tak cudownie wyluzowana
gdy tylko coś do niej powiem od razu radośnie pomrukuje i gaworzy jak tylko Tinusia potrafi
no nie, jeszcze Floruś tak potrafi
z mamuni zmałpował
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz