Rośnij zdrowo mój maleńki i niech wszelkie choróbska idą w końcu raz i na zawsze precz!!!!

No a teraz sesja zdjęciowa dwutygodniowego Florka. Zaś jest nieco uflejany tak z przodu jak i z tyłu, no ale czas po jedzeniu i odsikiwaniu to jedyny kiedy robienie mu fotek ma jakiś sens bo albo śpi, albo gania jak torpeda i woła o jedzenie


No i czy ja nie wyglądam jak ET


Zastanawiam się tylko czy w ciągu dnia nie powinnam jednak wydłużyć czasu pomiędzy karmieniami
mam wrażenie, że co godzinę to już teraz jest za często
choć zdarza mu się, że budzi się i po 40 minutach i chce jeść.Florek mi chyba sam dzisiaj odpowiedział na pytanie
Po dwugodzinnej przerwie na sen zjada i chętniej i więcej i nie jest marudny. Karmienie co godzinę miało sens chyba tylko do czasu jak jadł malutko w czasie jednego karmienia. Tak wiec spróbuję przejść na karmienie co dwie godziny, no chyba, że będzie domagał sie wcześniej
. Jeszcze tylko nie jestem pewna co zrobić z nocą, ale pewno i tu Florek wyrazi swoją opinię
Wymyśliłam, że będę robić tak, nastawię sobie budzik co dwie godziny, jeśli mały będzie mocno spał, to poczekam aż się obudzi
ale tak, żeby przerwy w nocy nie były dłuższe niż trzy godziny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz