, jak się zmęczy to siada z wysoko uniesioną główką i rozgląda się z coraz większym zaciekawieniem po całym pokoju, no generalnie zachowuje się tak jakby był znowu troszkę silniejszy
A my dalej czekamy na weta...
A tak zachowuje się Florek

Łajza

Wcale nie jestem łajza




I z mamunią




Ale mnie wymemlała, czuję się sponiewierany


No i był w końcu wet, powiedział, że z antybiotykiem nie wchodzimy, bo według niego nie ma potrzeby. Wyoglądał mu to ucho, w którym jak na złość od rana prawie nic się nie zebrało, no a może nie na złość tylko dobrze
Mam mu tylko to uszko pędzlować betadinką i powinno być ok
Mówi, że jak na taką niedojdę i tak jest zaskakująco dobrze
Florkowi tak bardzo się zabiegi weta nie podobały, że postanowił mu pokazać jak szybko i pewnie umie biegać po dywanie No mam tylko nadzieję, że ma rację
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz