codziennie wieczorkiem mamy zabawy w chowanego w zasłonkach. Smarkacze odkryły również, tym razem już same
Agat odziedziczył po Melbie skoczność i przyprawia mnie o stan przedzawałowy wykonując piękne skoki z niższych półek drapaka na najwyższą półkę podsufitową
I mimo, że robi to z niebywałą lekkością i niemalże z miejsca unosi się i przefruwa to i tak za każdym razem aż mnie podrywa, żeby go ratować 
Amelka dzisiaj też postanowiła pokazać, że wcale nie jest gorsza od Agata
Normalnie małpa 
Jedynie Maryśka, przynajmniej na razie
używa wszelkich schodków nie wygłupiając się nadmiernie, a wisi jedynie na mojej nodze kiedy szykuję jedzonko A jak już w końcu się zmęczą, to cała trójeczka układa się na moim brzuchu i domaga mizianek. Strasznie lubię leżeć oblepiona maluchami
No a w weekend dzieci zostaną z opiekunką, bo się pańci durnych wycieczek do Wrocławia zachciało

Onyś wyszykowany ale niezbyt zadowolony. Pobił dzisiaj dwa swoje rekordy: grzeczności u weta i niegrzeczności przy kąpieli
Strasznie marudził i żalił się w trakcie mycia, a raz nawet dał nogę. Łobuz otworzył drzwi do kabiny i prysnął Za to u weta dwoił się i troił, Żeby pokazać jakim jest dobrze wychowanym i przyjaznym koteckiem. Siedział spokojniutko, nie trzymany, rozglądał się a potem postanowił zaczarować wszystkich wetów w lecznicy i tańczył przed nimi i baranki rozdawał na prawo i lewo i w ogóle bardzo wyraźnie pokazywał, że on tu przyszedł tylko i wyłącznie na pieszczotki
No a teraz łypie na mnie, co ty niedobra kobieto zaś wymyśliłaś
Ja się nigdzie nie wybieram, żeby było jasne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz