




No starczy już tych fotek, ja chcę jeść

Miaukun pełną gębą
ale rośnie mi dzieciątko a to najważniejsze!Wydaje mi się, że jest coraz silniejszy
może dlatego, że leży na pleckach i majta łapkami
i to głównie przednimi, najzabawniejsze jak łapie mnie za nos tymi łapciami
Aaaa, zapomniałabym, jeszcze jedna, jak dla mnie optymistyczna sytuacja miała dzisiaj miejsce
No i przyjęła nas wetka, która nie była wprowadzona w szczegóły, miała tylko dać Florkowi zastrzyk. No ale jakaś taka przejęta, że mi małego wybadała i wyoglądała, przepytała mnie jak się czuje, jak je, przybiera na wadze itp. No i widzę, że ma trochę nietęgą minę i duma
W końcu nie wytrzymała i mi się pyta: no ale właściwie to dlaczego maluch ma dostać ten antybiotyk, skoro on wygląda na zupełnie zdrowego kociaka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz