No i jak tu takiego bźdąca nie traktować jak dzieciątko Jak ja uwielbiam tego kota
O, zeskoczył i poszedł do Melbusi, kto by pomyślał, że to dziecko bez rodzeństwa wychowane
wisi jej teraz na głowie i wylizuje cały pyszczek
No i już jest z powrotem na moich kolanach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz