Widziałam ja po raz pierwszy od czasu jak pojechała do nowego domku, pomijając oczywiście fotki
Amelka wyrosła na piękną pannę
jest całkiem sporą dziewczynką, waży teraz 5,2
chwilami jak na nią patrzyłam, to miałam wrażenie jakbym patrzyła na Onysia
Oczywiście wymiętoliłam dziewczynę niemiłosiernie
była lekko zdziwiona taką poufałością
ale łaskawie pozwoliła się miętolić, przytuliła mi się do szyi i łepetynką ocierała mi się o policzek
Nie ma chyba nic piękniejszego, niż zobaczyć swoje dziecko radosne i szczęśliwe w swoim domku
a do tego w oczach opiekunów widzieć miłość i dumę z jaką patrzą na swoją kotę 
Amelka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz