Melbusia coraz spokojniejsza, coraz mądrzej układa się do karmienia. Mieliśmy nawet próby karmienia maluszków w koszyczku na środku pokoju Onyks podejmuje próby dostania się do dzieci
bardzo go interesują te kłębuszki, na które pozwalam mu czasem zerknąć przez drzwi. Wołam Melbę do dzieci, a pierwszy biegnie Onyś
Chyba chłopaczyna doszedł do wniosku, że dzieci już są na tyle duże, że wypadałoby je ojcu przedstawić, no ale musi jeszcze troszkę poczekać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz