no ale nasz dzielny tatuś od tamtej sromotnej ucieczki
szerokim łukiem omija drzwi do pokoju maluchów, a ja czekam na kolejną jego chęć zapoznania się z dzieciaczkami
bo pewno maluchy przywitają go ... ostrym pyskowanie
Wczoraj znowu pokazały, jakie to potrafią być milusińskie
Jak przyszła je ciotka odwiedzić, wszystkie trzy prychały i fukały z wygiętymi i nastroszonymi grzbiecikami
Normalnie strach się bać takie wielkie i groźne
A z najnowszych wieści
ale za to Marysia i owszem Maluchy mają też już swoją własną miaukunią
kuwetę, co prawda zupełnie nie zwracaja na nią uwagi, ale za to jaki ekstra model ta kuweta
A wszystko dlatego, ze przyłapałam dzisiaj jak Marysia robi piękne siusiu, z pięknym kocim przysiadem... pod łóżeczkiem
A bohaterem dnia znowu został Aluś
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz