
Melbusia urodziła piątkę maluszków
były już nawet łapoczyny
dwa łobuzy bardzo pokłóciły się o tego samego cyca
Jest jedno dziecko z ADHD - szylkrecia oczywiście, już pierwsze jej chwile na tym świecie to była jedna wielka awantura i galop do cyca
nie jestem w stanie skupić sie na tym co piszę, bo cały czas zerkam na maleństwa... teraz jest cisza... ale już wiem, że nie na długo
i tylko patrzeć kiedy znowu zaczną się przepychać 
Melba jest genialną mamą
ale i tak woła mnie cały czas gdy na chwilkę odejdę. Więc leżę z głową w pudełku i wtedy Melba jest zadowolona
Nie jestem w stanie wyrazić tego co czuję... chyba po prostu jestem szczęśliwa 
Obie z Melbą dopiero powolutku zaczynamy dochodzić do siebie. Ale najważniejsze, że mamunia i maluszki czują się dobrze

(tfu, tfu, tfu)Melba cudownie zajmuje się swoimi maleństwami a one jedzą, śpią, jedzą, śpią, lamentują gromkim głosem
gdy nagle zgubią mamę, czyli odwrócą się do niej pupą
no i oczywiście uskuteczniają łapoczyny 
Melbusia i jej dzieci

Biały Nos


Kolejny chłopiec, który drugi pojawił się na świecie
Biała Broda 

Trzeci chłopczyk Biały Pazur
Inaczej mówiąc wielka ciapa 

Czwarta w miocie dziewusia
Szylkrecia, hmm dużo można by o niej mówić... po prostu baba herszt
najbardziej rezolutna, sprytna, pełna życia i animuszu do wszystkiego... z rządzeniem rodzeństwem na czele
Ta smarkata myślę, że może dać czadu 

I piąte dziecko Białe Oczy
Myślę że będzie słodką, uroczą dziewusią 
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz